Krystian Pluciak

Podawać wynagrodzenie czy negocjować stawkę?!

Podawać wynagrodzenie czy negocjować stawkę?!

Od dawna toczy się dyskusja czy w ogłoszeniach o pracę podawać widełki czy nie. Zostałem ostatnio wywołany do tablicy w dyskusji na linkedin więc podejmuję rękawicę.

Najpierw wcielimy się w pracownika…

Przychodzisz na rozmowę o pracę. Niestety nie wiesz jaka jest w firmie stawka dla danego wynagrodzenia. Ogłoszenie o prace nie miało nawet widełek z wynagrodzeniem. Nie wiesz więc przykładowo, czy pozwoli Ci ono na bezpieczne spłacanie rat kredytu i innych kosztów. Nie wiesz czy stawka jest rynkowa. Masz jedynie możliwe, że błędne wyobrażenie tego co będziesz robić. Pada klasyczne pytanie o Twoje oczekiwania finansowe lub wspomniane widełki wynagrodzenia. Czasem już przy składaniu aplikacji. Pojawia się konflikt. Jeśli podam za mało to nadal będę musiał szukać pracy z lepszą stawką idąc tuna chwilę… Jeśli podam stawkę rynkową pewnie będą chcieli negocjować. Jeśli za wysoką to wezmą kogoś tańszego. Zaczyna wzajemny taniec…

Finalnie podałeś średnią stawkę i trochę ją wynegocjowali w dół. Pracujesz już kilka dobrych miesięcy. Obok ciebie siada nowy pracownik, którego musisz przyuczać. Dowiadujesz się jednak, że człowiek zarabia więcej od Ciebie! Jak się czujesz? Czy zaczną się plotki? Poczucie niesprawiedliwości? Chęć odejścia?

Teraz wejdziemy w rolę HR-owca lub prezesa….

Musisz kogoś zatrudnić mając ograniczony budżet. Boisz się ujawniać wynagrodzenia by w firmie nie pojawiły się kolejne plotki i napięcia od obecnej kadry. Ale by się działo! Zresztą jeśli nie podasz wynagrodzenia jest szansa, że zawsze coś wynegocjujesz. Dobry kandydat podaje średnią rynkową więc nieco zbijasz jego propozycję i udało się. Po kilku miesiącach są już letnie wakacje i trudniej jest o kandydatów, a znów trzeba szukać kogoś przez nowy projekt. Tym razem godzisz się na wyższą stawkę. Człowiek trafia do firmy i zaraz wybucha afera z wynagrodzeniami, kolejna! Ponadto ludzie na tych samych stanowiskach mają różne wynagrodzenia, wkrada się chaos….

Co więc ja o tym sądzę?

By nie mówić o opiniach zastanawiałem się wpierw na czym polega istota tego konfliktu. Na tą chwilę diagram jest roboczy i chętnie przyjmę wasze sugestie. Obecnie przy założeniu, że chcemy budować długofalowy sukces firmy skłaniam się zdecydowanie, że wynagrodzenia przy rekrutacji powinny być jawne.

Dlaczego?

Pierwszy aspekt to wartości. Ja sobie cenię szczerość, porządek i efektywność. Uważam więc, że jeśli  będziemy mieć standard wynagrodzeń przypisany do roli to będzie znacznie łatwiej rosnąć.

1. Nie będziemy tracić czasu obu stron na grę podczas rekrutacji. Jeśli komuś pasuje np. 5 400 to aplikuje. Jeśli nie to nie uczestniczy w procesie. Nie wpadniemy też w pułapkę zróżnicowanych wynagrodzeń opisaną w pierwszej historyjce. To bardzo toksyczna dla firmy sytuacja. Pamiętajmy, że ludzie są emocjonalni i nie ma sensu generować konfliktów, poczucia niesprawiedliwości, zrywać więzi z organizacją. Trudno ją odbudować.

2. Podczas rozmowy rekrutacyjnej mamy większą przestrzeń na skupieniu się by poznać drugiego człowieka, a nie grze i zakładaniu maski oraz negocjacjach. Z doświadczenia wiem, że brak podania stawki znacząco zaburza proces rekrutacji.

3. W firmie nie ma plotek i napięć. Mamy jasne warunki wynagrodzeń. Możemy skupić się na współpracy 😉

4. Mamy jasny koszt wynagrodzeń do kalkulacji.

5. Najmłodsi pracownicy cenią sobie transparentność i elastyczność

6. Negocjowanie i zróżnicowanie wynagrodzeń może zakończyć jedna z ustaw UE.

Natomiast korzyści z negocjowania stawek jakie sobie wypisałem wydają się tylko pozorne kiedy weźmiemy pod uwagę ich niepożądane skutki.

A Ty co sądzisz?

Cześć, ja jestem Krystian. Od 12 lat zajmuję się usuwaniem tego co staje na drodze przywódców i ich organizacji by te mogły rosnąć szybciej, bezpieczniej oraz bez efektu jojo. Nie lubię bullshitu, przesiadywania na salkach szkoleniowych i doradztwa. Po prostu zmieniam system flowup.pl

+48 606 699 479
kontakt@krystian-pluciak.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.